Zainteresowanie street artem i muralami może czasami zaprowadzić człowieka do więzienia… I tak oto wylądowałam na Montelupich w ramach wakacyjnych wycieczek szlakiem krakowskiego street artu organizowanych przez Galerię Krakowską.
Tamże na dziedzińcu aresztu, na więziennym murze, przedstawiona jest historia ucieczki Stanisława Marusarza – przedwojennego wicemistrza świata w skokach narciarskich, który w czasie niemieckiej okupacji przetrzymywany był na Montelupich.

2 lipca 1940 roku Marusarz wraz z Aleksandrem Bugajskim uciekli z więzienia. Marusarz był inicjatorem i autorem planu ucieczki, która jako jedyna w tym więzieniu zakończyła się sukcesem. Mural pokazuje jak wychodzi przez okno swojej celi na I piętrze. Mural został wkomponowany w znajdującą się na terenie dziedzińca figurę Matki Boskiej.

Malunek powstał w czerwcu 2014 roku w ramach projektu „Dramat Wolności” i namalował go Kamil Kuzko asystent na krakowskiej ASP, a koordynatorem projektu był prof. Zbigniew Bajek również z ASP.

….a wszystko zaczęło się w 2008 roku, gdy obaj panowie poprosili, aby internowano ich na całą dobę w opuszczonym więzieniu w Łęczycy, gdzie w czasach PRL-u zamykano działaczy „Solidarności”….
W areszcie powstał jeszcze jeden mural, tym razem w sali pingpongowej, którego autorami są Kamil Kuzko i Artur Kapturski.
W areszcie przy Montelupich znajduje się około 700 osadzonych, a rocznie przez ten zakład karny przewija się około 5000 osób.

Ciekawostka

Kupiecko-bankierska rodzina Montelupi przybyła do Polski, a konkretnie do Kleparza (zwanego wcześniej Florencją) w połowie XVI wieku z miasteczka Montelupo koło Florencji. Niejaki Sebastian prowadził sprawy finansowe Zygmunta III Wazy, a od 1618 roku był burgrabią Zamku Królewskiego na Wawelu, z kolei Karol był od 1632 roku dożywotnim dyrektorem poczty polskiej.

Rodzina Montelupi spolonizowała się już w XVII wieku, przyjmując polski odpowiednik swojego włoskiego nazwiska i Montelupi stali się Wilczogórskimi, herbu Montelupi.

***

Inne moje doświadczenia za kratkami można zobaczyć w ramach XV Podgórskich Dni Otwartych Drzwi, kiedy to wylądowałam w Areszcie Śledczym w Podgórzu

Pozdrowienia z więzienia