William Turner zostawił po sobie blisko trzydzieści tysięcy prac, z których większość to szkice krajobrazu. W swoim rozumieniu idei pejzażu opierał się na malowaniu widoków wprost z natury. Teoria ta, zwana portretem krajobrazu, odbiła się szerokim echem w kręgach artystycznych, zachęcając artystów do malowania konkretnych miejsc zamiast wyimaginowanych kompozycji.
Film pokazuje biografię artysty i chociaż chrząkanie głównego bohatera przez 2,5 godziny mocno nadwyrężyło moją cierpliwość, to film był malowniczy nomen omen…

Jeśli chcesz zobaczyć więcej obrazów to ZOBACZ TUTAJ.

A jeśli chcesz zobaczyć jak będą wyglądać wystawy malarstwa już w niedalekiej przyszłości to ZOBACZ TUTAJ.

Turner jak malowany, czyli o filmie „Pan Turner”