Zapomnij o tradycyjnym zwiedzaniu i przyglądaniu się obrazom. Teraz możesz w obraz wejść. Możesz stać się jego częścią. Możesz zgłębić jego tajemnice. Dla mnie nigdy jeszcze oglądanie malarskich dzieł sztuki nie było tak ekscytujące. Wszystko co mnie otaczało było obrazem: ściany, podłoga, sufit, kolumny, z każdego kąta wyglądał jakiś znajomy mi pejzaż van Gogh’a. Wszystko co było dookoła mnie było van Gogh’iem i w pewnym momencie ja sama też stałam się częścią tego spektaklu. Całość dodatkowo oprawiona w nastrojową muzykę, która był tak idealnie dopasowana do twórczości malarza, że wydawała się być kolejnym jego obrazem.

Niestety po kilku godzinach musiałam opuścić to cudowne miejsce, ponieważ okazuje się, ze istnieje coś takiego jak godziny otwarcia i zamknięcia obiektu.

Jeśli jesteś teraz w pobliżu Warszawy, Anchorage, Hanghzou lub Pekinu to odwiedź koniecznie tę wystawę.

Multimedialnie było też tego lata na Wawelu i możesz zobaczyć to TUTAJ.

A dla przypomnienia jak wygląda tradycyjne oglądanie dzieł sztuki mamy coś TUTAJ.

Więcej o samej wystawie na oficjalnej stronie polskie  TUTAJ i stronie ogólnoświatowej TUTAJ.

w listopadzie 2015 roku w Warszawie

Van Gogh multimedialnie. Był zachwyt!