Dzisiaj zahaczyłam o nową wystawę w Małopolskim Ogrodzie Sztuki (więcej TUTAJ).

Ruah, to instalacja przestrzenna Bogny Hamryszczak i część jej pracy doktorskiej powstałej pod kierunkiem prof. Marcina Surzyckiego.

Ruah, to słowo hebrajskie i w zależności od kontekstu znaczy wiatr, Duch Święty, tchnienie, siła, obecność. Inspiracją do powstania instalacji były występujące w tekście starotestamentowym słowa: powiew wiatru, szum, ruch.

W instalacji wiatr zostaje zamknięty we wnętrzu, a wnętrze staje się „wietrzną salą” wypełnioną delikatnie falującymi łanami traw.

Ruah to tchnienie i siła, to wezwanie do poszukiwania nowych dróg w sztuce i w życiu.

Wystawa nie powaliła mnie na kolana, ale doceniam pracochłonność jej wykonania.

Bogna Hamryszczak jest absolwentką Wydziału Grafiki krakowskiej ASP. Artystka w swojej twórczości zajmuje się problematyką związaną z przestrzenią, architekturą, rzeźbą, tkaniną. Jest laureatka licznych konkursów i stypendystką Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego, Miasta Krakowa oraz Programu 2 TV Polskiej.

Buszująca w trawach, czyli wystawa nie dla alergików