My name is Klata. Jan Klata. Taaaaa… bez wątpienia to była sztuka reżyserowana przez Jana Klatę.

Jest 31 stycznia 2016 roku, godzina 21.03, właśnie wróciłam z Klaty. Muszę ochłonąć, żeby napisać recenzję Króla Leara, więc na razie zajawka postu, ale ja tu jeszcze wrócę!

Ale pospieszcie się, idźcie na Króla Leara Klaty, bo mogą go rzeczywiście zdjąć z afisza. I mam na myśli Klatę a nie Króla Leara.

cdn wkrótce… a na razie posłuchajcie tego

25.02.2016

nie będzie recenzji z tej sztuki. Niestety w międzyczasie zmarł odtwórca głównej roli Jerzy Grałek. Spektakl prezentowany jest nadal, ale w zmodyfikowanej wersji artystycznej. Może teraz jeszcze „bardziej” warto iść zobaczyć Króla Leara?

Klata Króla Leara albo Król Lear Klaty