Singapur – po prostu piękne miasto – państwo (w zeszłym roku obchodziło 50 rocznicę powstania). To miasto do którego warto pojechać dla niego samego tylko! Singapur to miejsce, gdzie zawsze jest za mało czasu, żeby zobaczyć wszystkie jego atrakcje.

Zacznijmy nasz spacer od Gardens by the Bay, czyli Ogrodów Przyszłości. To wisienka na torcie. Sam wstęp jest for free, ale niektóre atrakcje są płatne. Ja przespacerowałam się po wiszącym moście między drzewami (5 S$), oprócz tego są szklarnie z baobabami, kaktusami, duży wodospad i las deszczowy w miniaturze (28 S$) – to odpuściłam, bo widziałam już te cuda w naturze.

Gardens by the Bay to nowoczesny kompleks ogrodów botanicznych i egzotariów. To las ogromnych sztucznych drzew o wysokości 25 m i 50 m, z których dwa są połączone wiszącym mostem a jedno tzw. Supertree mieści w sobie na górze taras widokowy i restaurację. Najlepsze jednak to wieczorny spektakl „światło i dźwięk”, który zaczyna się o godzinie 19.45. Trudno opisać to słowami, ale warto pojechać do Singapuru, żeby zobaczyć to „cudo” (zwłaszcza, że jest to atrakcja za darmo) na żywo!

Gardens by the Bay to 101 hektarów zieleni a ambicją władz miasta jest przekształcenie Singapuru z Ogrodu Miasta (Garden City) na Miasto w Ogrodzie (City in a Garden).

W 2006 roku ogłoszono konkurs na zagospodarowanie tego terenu i zgłosiło się 170 firm z 24 państw. Nagrodzono brytyjską firmę, architektów krajobrazu, Grant Associates ale wspomagało ją wiele singapurskich firm, aby powstało to cudo. Inspiracją i motywem przewodnim była orchidea Vanda „Miss Joaquim”, czyli narodowy kwiat Singapuru. Koszt budowy to ponad 1 mld $. Park otwarto w 2012 roku a w 2015 roku odwiedziło go 15 milionów ludzi.

Ogrody zdobyły wiele nagród, m. in.:

  • World’s Largest Glass Greenhouse-Flower Dome – Guiness World Records 2015
  • Breakthrough Contribution to Tourism – Singapore Experience Awards 2013
  • Design of the Year – President’s Design Award 2013, Singapore
  • World Building of the Year – World Architecture Festival 2012, UK

Co jeszcze w Singapurze?

  • murale Ernesta Zacharevica
  • Ogród Botaniczny  i jego enklawa z orchideami
  • okolice Marina Bay
  • Howker Centre, czyli jedzeniowe pasaże
  • Akwarium ze 100 metrowym tunelem wśród rekinów (wkrótce post)
  • architektoniczne perełki takie jak Sky Habitat
  • Chinatown
  • Little India
  • Dzielnica Arabska
  • zakupowa Orchard Road

Ogrody przyszłości, czyli Gardens by the Bay w Singapurze