Nie ma to jak zakończyć teatralny wieczór (sztuka Kwestia techniki oczywiście w Starym) w szamowozie, czyli po polsku food trucku! Ostatnio to bardzo popularna forma restauracji na kółkach, gdzie można zjeść chińszczyznę, burgery, owoce morza, pierogi, dania z makaronu, zapiekanki no i oczywiście meksykańskie specjały… A jak tortilla, to najlepsza z food trucka Compadre, czyli od przesympatycznych chłopaków – Łukasza i Kornela. Oto co nam serwują.

Menu:
  • tortilla wołowa – mielona wołowina, pasta fasolowa, salsa, ser żółty, pomidory, czerwona cebulka, sałata
  • tortilla wieprzowa – łopatka wieprzowa, pasta fasolowa, salsa, ser żółty, pomidory, czerwona cebulka, sałata
  • tortilla z kurczakiem – pierś z kurczaka, papryka, cebula, pasta fasolowa, salsa, ser żółty, pomidory, czerwona cebulka, sałata
  • tortilla wegetariańska – pasta fasolowa, salsa, pomidory, sałata, cebula, ser żółty
  • nachos z salsą

Bardzo dobre ciasto dopełnia całości. A dla mnie też ważna rzecz: wreszcie sos nie wycieka z opakowania, czyli konsumujemy baaaardzo komfortowo.

Compadre mają swoje stałe miejsce na rogu ul. Jakuba i Ciemnej na krakowskim Kazimierzu.

Jednym słowem Compadre to bardzo dobre i oryginalne meksykańskie jedzenie, solidna porcja a obsługa pierwsza klasa!

Food trucki to świetna alternatywa dla klasycznych restauracji, gdzie można wszamać coś oryginalnego i w przystępnej cenie. Food trucki świetnie wkomponowują się w miejską przestrzeń. Bardzo popularne są food truckowe festiwale, a najbliższy w Krakowie 17 kwietnia w Forum Przestrzenie. Mam nadzieję, że nie zabraknie tam Compadre.

Come, come to Compadre, czyli the best tortilla in Kraków!