W piątek odbyło się uroczyste otwarcie pawilonu Józefa Czapskiego. W sobotę lud mógł przekroczyć szacowne progi tej nowej kulturalnej instytucji na mapie Krakowa. W deszczową niedzielę postanowiliśmy udać się na eksplorowanie tej placówki. Przychodzimy około godz. 13 a Pani wita nas stwierdzeniem, że niestety wejściówki się skończyły i zaprasza jutro. O nie, myślę sobie, tylko nie to i chwytam się ostatniej deski ratunku. Proszę Pani, ale ja piszę blog o Krakowie … OK, to proszę wejść…

ale wracając do Pana Józefa Czapskiego. Współczesny człowiek renesansu. Malarz. Eseista. Krytyk. Recenzent. Poliglota. Oficer Wojska Polskiego. Miłośnik Norwida. Minister Spraw Zagranicznych Giedroycia. Kapista. Znawca sztuki. Uczeń Józefa Pankiewicza. Więzień Starobielska. Żołnierz Armii Andersa. Kolorysta. Kawaler Orderu Virtuti Militari. Major. Intelektualista. Po prostu Wielki Człowiek.

Pawilon Józefa Czapskiego jest bardzo nowoczesny i bardzo multimedialny, ale równocześnie znalazło się tam miejsce na zrekonstruowany z oryginalnych elementów, podparyski pokój artysty. Wspaniale prezentuje się minimalistyczna architektura budynku z olbrzymim autografem Józefa Czapskiego na fasadzie. Na ponad 600 m2 Krystyna Zachwatowicz – Wajda, zaaranżowała ekspozycje z kolejnych etapów życia tego człowieka-legendy: dzieciństwo, młodość, twórczość malarską, czasy II wojny światowej i emigrację. W budynku na parterze jest kawiarenka a na dachu –  taras widokowy, z którego  możemy podziwiać sąsiednie ogrody.

Czapki z głów, pawilon Józefa Czapskiego otwarty!