„Kryzys? Jaki kryzys?!” taki był temat przewodni tegorocznej 14. edycji Miesiąca Fotografii w Krakowie, znanego od lat, europejskiego festiwalu fotograficznego. Od 12 maja do 12 czerwca zainstalowali się w tak wielu miejscach, że trudno było ogarnąć wszystkie tegoroczne wystawy. Jak czytamy w słowie wstępnym, kryzys to już nie stan przejściowy czy anomalia, lecz cecha charakterystyczna codzienności, stan permanentny, z którym musimy się mierzyć na wszystkich poziomach naszego funkcjonowania: prywatnym, publicznym i globalnym. Kryzysy polityczne, ekonomiczne, ekologiczne, migracyjne, kryzysy tożsamości, zaufania, indywidualności. Po prostu globalna kryzysowa sytuacja a w środku my. I co z tym fantem zrobić? Hmmm… najlepiej zobaczyć jedną z wystaw i już.

W tym roku wybrałam się do Cricoteki, bo tam fotografia przeobraziła się w instalację, czyli moją ulubioną formę oglądania sztuki. Archiwum Stracone terytoria jest dziełem najbardziej znanego polskiego kolektywu fotograficznego – Sputnik Photos. Od ośmiu lat dokumentują rozległe, bo położone na ponad pięciu milionach kilometrów kwadratowych, dawne radzieckie imperium. Przed wyruszeniem w podróż szukają inspiracji i punktów odniesień, wertują setki książek, archiwów, oglądają filmy, chodzą na wystawy, patrzą i słuchają. Trochę to dziwny fotoreportaż, ale taki właśnie był tegoroczny Photomonth w Krakowie. Zapomnijcie więc o tradycyjnych fotografiach za szkłem i sami zobaczcie.

***

Sputnik Photos to międzynarodowy kolektyw utworzony w 2006 roku przez fotografów z Europy Środkowo-Wschodniej, których łączy doświadczenie transformacji ustrojowej oraz chęć opowiadania o swoim regionie. W ciągu dziesięciu lat działalności zorganizowali kilkadziesiąt wystaw fotograficznych na całym świecie. Swoje prace wystawiają w galeriach, muzeach i na festiwalach fotograficznych.

Miesiąc fotografii w Krakowie 2016