Po śmierci odcięli mu głowę, żeby zbadać gdzie w czaszce zlokalizowany jest jego geniusz. Fakt ten nie wyszedłby na jaw, gdyby nie późniejsza ekshumacja zwłok. Był przyjacielem Mozarta, kolegą Beethovena i tytanem pracy. Skomponował 108 symfonii, 14 mszy, 13 oper, 6 oratoriów, koncerty na fortepian, wiolonczelę, róg, skrzypce, trąbkę…

Franz Joseph Haydn – austriacki kompozytor okresu klasycyzmu, najstarszy z tzw. trzech klasyków wiedeńskich, czyli Wielka Trójca do zapamiętania to: Haydn, Mozart i Beethoven. W ten sobotni wieczór Wielką Mszę Organową Haydna w wykonaniu Capelli Cracoviensis, poprowadził sam dyrektor, szef artystyczny i dyrygent CC w jednej osobie – Jan Tomasz Adamus. Koncert grany był na instrumentach historycznych, a miejscem akcji była XIV-wieczna Bazylika Grobu Bożego w Miechowie. Obiekt idealny na mszę, a już na Mszę Organową Haydna, wprost wymarzony. Missa brevis B-dur lub Orgel Messe, powstała około 1775 roku na zamówienie Zakonu Szpitalnego Braci Bonifratrów ku czci Świętego Jana de Deco założyciela istniejącego do dziś szpitala w Wiedniu. Msza została skomponowana na małą orkiestrę i SATB, czyli Sopran Alt Tenor i Bas. Jan Tomasz Adamus dyrygował i grał na organach. Skrzypce, altówka, wiolonczela, kontrabas, rożek angielski, obój, róg i trąbka w rękach muzyków CC grały na 200% a głosy SATB były wprost idealne! Było wspaniale! Kto nie był, NIECH żałuje lub wybierze się na kolejną wspaniałą muzyczną ucztę, którą serwuje Capella Cracoviensis. Komu mało teraz, to zapraszam na Beethovena extremalnie w wykonaniu Capelli Cracoviensis.

Organ, organek, organista, czyli Wielka Msza Organowa