Jest takie miejsce w centrum Krakowa, odcięte od miejskiego zgiełku, oaza ciszy i spokoju, kwiatowo-owocowy ogród, sielski jak na młodopolskim obrazie. Wśród bujnej zieleni, piwonii, lawendy i róż, pod wiekowymi drzewami możesz usiąść na żeliwym krześle, leżaku lub poprostu na trawie, z książką lub nawet ze smartfonem i sącząc cynamobanano, podziwiać tę neoklasycystyczną (na zewnątrz) światynię secesji (wewnątrz). Wiele się tu dzieje nie tylko w czasie nieprzespanych Nocy Książki, Nocy Muzeów, Święta Ogrodów, czy Święta Ulicy Krupniczej. Ogród i Muzeum Mehoffera są jak naczynia połączone. Tu artysta spędził ostatnie 10 lat swojego życia. Warto zobaczyć nie tylko ten przepiękny ogród, ale także dom artysty, który od dzieciństwa związany był z Krakowem.

Józef Mehoffer kupił ten budynek w 1932 roku i po 3 latach remontu, rodzina mogła wprowadzić się na salony. Artysta wyposażył wnętrza w stylowe meble, ceramikę, japońskie drzeworyty, prace własne oraz pamiątki i przedmioty, które kolekcjonował przez lata. Po śmierci malarza w 1946 r. rodzina starała się zachować niezmieniony charakter pomieszczeń. W latach 60. z inicjatywy syna artysty, powstała idea utworzenia tutaj muzeum. W 1986 r. rodzina przekazała dom z ogrodem Muzeum Narodowemu w Krakowie. Po dziesięciu latach otwarto go dla zwiedzających jako Dom Józefa Mehoffera – Oddział Muzeum Narodowego w Krakowie. Na 400 m2 zrekonstruowano wnętrza z czasów, kiedy malarz mieszkał tu ze swoją rodziną. Ustawienie mebli zostało odtworzone na podstawie fotografii, listów oraz wspomnień członków rodziny. Na parterze znajduje się pokój jadalny, biblioteka i salon z tarasem wychodzącym na ogród. Na piętrze – pokój artysty, sypialnia i buduar Jadwigi Mehoffer, pokój japoński oraz mieszkanie syna malarza – Zbigniewa, jego żony Eweliny oraz ich dzieci. Możemy zaglądać do najskrytszych miejsc od salonu po sypialnie podziwiając jednocześnie ponad 180 prac wykonanych przez artystę. Wszystko jest bardzo dekoracyjne i wysmakowane, pełne złoceń i ornamentów, w otoczeniu pięknych, soczystych kolorów. Urządzony przez artystę dom był w tamtych czasach miejscem spotkań ludzi kultury i sztuki. Również teraz to miejsce przyciąga ludzi. Warto wpaść na dłuższą chwilę, aby na własne oczy zobaczyć ten neoklasycystyczny „Pałac pod Szyszkami” i jego naturalne przedłużenie jakim jest ogród. W niedziele wstęp jest bezpłatny, a ogródkowa Mehocafe działa od wiosny do jesieni (cynamobanano, amore pomidore, to tam właśnie).

Ulica Krupnicza 26, to dobry adres w Krakowie.

Józef Mehoffer – uczeń Jana Matejki, wszechstronny artysta, malarz, rysownik, grafik, twórca polichromii i witraży, projektant sztuki użytkowej, okładek do książek, dekoracji teatralnych, wnętrz i reklam. Jeden z czołowych artystów okresu Młodej Polski. Razem ze Stanisławem Wyspiańskim, z którym często współpracował, zaliczany jest do głównych przedstawicieli secesji w Polsce. Główne miejsce w twórczości Mehoffera zajmują witraże i polichromie ścienne, należące do najwspanialszych osiągnięć sztuki dekoratorskiej: 13 witraży w katedrze we Fryburgu (1895-1936), witraże katedry wawelskiej (1902-1925), polichromia skarbca na Wawelu (1901). Mehoffer malował również obrazy symboliczne, pejzaże, dekoracyjne portrety żony, autoportrety. Był rektorem krakowskiej Akademii Sztuk Pięknych. Pochodził ze spolonizowanej rodziny austriackich urzędników. Jego grobowiec znajduje się na Cmentarzu Rakowickim.

Do muzeum, czy do ogrodu ?