Były sobie raz dwa psy: Zaporowy i Elektrowniowy. Przyszły nie wiadomo skąd i zostały. Mają tu swoje psie mieszkania, miskę i są szczęśliwe. Są nieodłączną częścią zapory i elektrowni na stopniu Dąbie. Tak jak pracownicy należą do załogi. Pewnego razu po otwarciu bramy pies Zaporowy, a konkretnie jeśli chodzi o płeć to Suczka Zaporowa, niepostrzeżenie wymknęła się. Czy chciała sprawdzić co zmieniło się w smartfonowym świecie, czy też skusił ją jakiś psi przystojniak? Nie wiadomo. Pracownicy szukali jej wszędzie, ale ślad po niej zaginął. Tak jak zniknęła nagle, tak i pojawiła się nagle z powrotem. Wszyscy byli zachwyceni, a najbardziej zadowolona była sama uciekinierka. Od tego czasu nawet jak brama jest otwarta już się nie wymyka, bo wie dobrze, że gdzie jak gdzie, ale na stopniu na Dąbiu jest najlepiej. I tak oto w czasie XV Podgórskich Dni Otwartych Drzwi, towarzyszyła nam w czasie zwiedzania tego industrialnego miejsca. Pies Elekrowniowy niestety nie zaszczycił nas swoim towarzystwem, wiadomo tylko, że istnieje. Tyle o psach, które są nieodłącznym elementem codziennego dnia pracowników, a teraz trochę o zaporze, która była głównym celem tej podgórskiej eskapady. To wyjątkowa okazja, aby zobaczyć co jest na dole i w środku tej budowli, a nie tylko z okien samochodu, przeprawiając się na drugą stronę Wisły. Aby zwiedzić ten obiekt trzeba było „upolować” limitowane wejściówki. Udało się i można było poszwędać się tu i tam.

W Krakowie mamy 3 zapory na Wiśle: Kościuszko, Przewóz i Dąbie. Budowa tej ostatniej (1957-61), miała nie tylko spiętrzyć wody Wisły, aby można nią było swobodnie żeglować przez Kraków, ale przede wszystkim, aby zahamować erozję dna. W 1966 roku nad stopniem powstał most, łaczący dwie dzielnice naszego miasta: Podgórze i Grzegórzki. Most stoi na 10 przęsłach, ma 230 m długości, 13,4 m szerokości, 2 pasy ruchu dla samochodów oraz po obu stronach – chodniki dla pieszych. Obecnie stopień wodny spełnia kilka funkcji: jest zaporą, śluzą, przepławką dla ryb i elektrownią wodną o mocy 2,94 MW (przeważnie działa jeden generator o mocy 1,47 MW), a średnia roczna produkcja energii to 12 mln kWh.

Podwyższenie lustra wody zmieniło krajobraz oraz zwiększyło atrakcyjność Bulwarów Wiślanych. Pod mostem znajduje się wąski tunel, którym możemy przejść pieszo lub przejechać rowerem. Teraz jadąc tamtędy górą – przez most lub dołem – przez tunel, zawsze będę wspominać psie historie „spoddąbia”.

Stopień Dąbie, czyli były sobie raz dwa psy