Wczoraj był jeszcze rok 2016 a dzisiaj jest już 2017. Podsumowań nie będzie. Postanowień noworocznych też nie. Będzie za to o dwóch multimedialnych, malarskich wystawach, które zobaczyłam w minionym roku. Zapomnijcie na chwilę o tradycyjnym zwiedzaniu i udajcie się ze mną w tę fantastyczną artystyczną podróż.

Kraków

Multimedialna wystawa Van Gogh Alive, w zabytkowym budynku Dworca Głównego, to niepowtarzalna okazja do poznania twórczości malarza z innej perspektywy. To inspirujące i zachwycające widowisko dla oczu i uszu. Ponad 3 tysiące prac artysty wyświetlanych jest w formie wielkoformatowych obrazów. Na ścianach, suficie, podłodze, obrazy są wszędzie, warto chodzić, obracać się, rozglądać, przyglądać. Warto usiąść i zatopić się w sztuce. To pasjonujący pokaz, opowieść o życiu i twórczości artysty o mocno skomplikowanej psychice.

Wystawa będzie czynna do 15 stycznia, a aranżacja słynnego pokoju z obrazu Pokój Van Gogha w Arles zostanie przeznaczona na 25 Finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy 🙂

A Van Gogh’owi w 2017 roku życzę Happy New Ear !

Berlin

A w stolicy Niemiec do czerwca króluje multimedialny Hieronim Bosch, genialny i bardzo precyzyjny malarz, którego dzieła wymagają skomplikowanej interpretacji. Namalował kilka tryptyków, z których najsłynniejszy to Ogród rozkoszy ziemskich. Oryginał o wymiarach 220 cm x 390 cm, wisi w madryckim Prado. Obraz przedstawia raj z Adamem i Ewą wśród fantastycznych zwierząt, rozkosze ziemskie i piekło z różnorodnymi narzędziami tortur dla grzeszników. Właśnie ten obraz można oglądać w berlińskiej Alte Muentze na wielkoformatowych ekranach. Multimedialny Hieronymus Bosch: Visions Alive jest tam jeszcze bardziej mroczny, przerażający, ale jak każdy obraz tego artysty, zawsze fascynujący. Wcale nie mam ochoty wychodzić z tego Ogrodu rozkoszy ziemskich, tajemniczy oniryczny świat wciąga mnie bez reszty. To nie tylko plątanina i chaos, to prawdziwe bestiarium z postaciami jak z koszmarnych snów. Ryba z ludzkimi nogami, oślizgłe potwory, pająkopodobne kreatury, truskawki gigant, fantasmagoryczny świat Boscha nigdy nie przestanie mnie zadziwiać. Mówi się, że malarstwo Boscha stanowiło inspirację dla XX-wiecznych surrealistów. Też bym na to stawiała.

Van Gogh namalował ok. 930 obrazów, Bosch – „tylko” 38, ale za to bardziej precyzyjnie…

Van Gogh w Krakowie a Bosch w Berlinie, czyli jak wylądowałam w obrazie