Dolina Bolechowicka – świątynia wspinania

Po raz kolejny zamarłam z wrażenia na widok tego majestatycznego tercetu skałkowego: Filar Pokutników, Filar Abazego i Zamarła. Takie wejście ma Dolina Bolechowicka! Wysokie na 30 metrów wapienne skałki wyrastają po obu stronach wąwozu, a 33. drogi wspinaczkowe na Filarze Abazego, 21. na Pokutnikach i 18. na Zamarłej kusi rodzimych i światowych wspinaczy. Filar – komin – pion – połóg – przewieszenie –  zacięcie – te formacje czekają na starych i nowych zdobywców szczytów. Ze względu na ochronę wapienia wbijanie własnych haków i zaczepów asekuracyjnych jest niedozwolone, ale można korzystać z tych wbitych na stałe w skałę. Nazwy te nadali im taternicy w latach 30. XX,  tzw. „Pokutnicy”, którzy tutaj ćwiczyli technikę i szlifowali swoje umiejętności, aby potem wspinać się w wysokich Tatrach. Te najstarsze drogi wspinaczkowe, choć już mocno „wyślizgane”, chętnie zdobywane są przez nowe pokolenie. Na wzgórze po wschodniej stronie Filaru Pokutników piechurki mogą podejść bez większej zadyszki a w nagrodę otrzymają widoki typu WOW na Garb Tenczyński, Rów Krzeszowicki i Kraków.

Po tych doświadczeniach z górnej półki, czas sięgnąć dna, albowiem powiadam wam dnem doliny płynie niewielki potok Bolechówka, który natura wyposażyła w dwustopniowy wodospad. A to rzadkość w Jurze…

Przez dolinę prowadzą 2 szlaki turystyczne:

  • czarny z Bolechowic do wylotu Wąwozu Bolechowickiego
  • żółty z Ojcowskiego Parku Narodowego przez górną część Doliny Kluczwody, Wierzchowie, Zelków, Dolinę Bolechowicką (w dół), Karniowice, Kobylany, Dolinę Kobylańską, Będkowice, Dolinę Będkowską, Dolinę Szklarki do Paczółtowic

Zalesiony wąwóz urozmaicony ostańcami, dwustopniowy wodospad, ciekawa roślinność a w szczególności murawy kserotermiczne i naskalne oraz endemiczne stanowiska słynnej brzozy ojcowskiej oraz rewelacyjne widoki – oto wizytówka Doliny Bolechowickiej. Warta grzechu!

Dolina Bolechowicka – świątynia wspinania