Możemy zachwycać się pojedynczym obrazami lub spacerować wzdłuż kilkumetrowych konstrukcji, wejść do czerwonej komnaty lub do mrocznego prezbiterium, podziwiać mistrzowskie portrety lub niezrealizowane truchła bohaterów historycznych, popatrzeć na sztukę z góry albo w wielkim lustrze zobaczyć Polonię, rozpływać się nad żyrandolem albo nad kostiumem Heleny Modrzejewskiej… Miłośnicy motywów roślinnych w sztuce będą usatysfakcjonowani, bo gałązki kasztanowca, pszeniczne kłosy, kwiaty pelargonii, fioletowe wyki polne, błękitne dzwoneczki, stylizowane bławaty, dziewanny, nasturcje, lilie, niezapominajki rosną tu w dużej ilości, jak to u Wyspiańskiego. Kuratorzy zadbali, aby powalić nas na kolana nie tylko rozmachem, ale i aranżacją wystawy. Do zwiedzania jest kilka sal opisanych cytatami z Wyspiańskiego: U mnie w domu, Polybarwność kościoła franciszkanów – Dekoracja malarska, Polybarwność kościoła franciszkanów – Witraże, Teatr narodu, Nie Paryż, tylko Kraków, Ars – Apollo. Na 2 500 m2 zgromadzono ok. 470 dzieł z prawie tysiąca jakie są w posiadaniu Muzeum Narodowego w Krakowie. Wyspiański – malarz, grafik, rysownik, dramaturg, poeta, scenograf, reformator teatru, projektant, architekt, wykładowca. Genialny artysta. Aby nasycić się jego sztuką, trzeba zobaczyć tę wystawę. Nie ma innej opcji.

Co zobaczymy? Art explosion! Na przykład makietę Wawelu, który miał się stać polskim Akropolem, dizajnerskie meble do domu Żeleńskich, które są tylko do patrzenia a nie do siedzenia. Artysta stwierdził, że specjalnie są niewygodne, bo goście potrafią się zasiedzieć… Niesamowite wrażenie robi sala, w której znajdują się wspaniałe pastelowe projekty, kalki i przepróchy do kościoła franciszkanów (witraże w świątyni najlepiej oglądać po południu, kiedy ekspresjonistyczny Bóg Ojciec promienieje kolorami). Gigantyczny witraż „Apollo. System Kopernika”, całkowicie zniszczony w czasie II wojny światowej, został zrekonstruowany przez krakowskie Muzeum Witrażu z użyciem szkieł produkowanych dziewiętnastowiecznymi metodami w hucie w Bawarii. Poszczególne etapy jego odbudowy można było śledzić na Instagramie lub osobiście w czasie Nocy Poezji w muzeum – pracowni przy alejach. Kameralne portrety rodzinne, pejzaże Krakowa, spektakularne projekty scenograficzne, architektoniczne i aranżacje wnętrz, domowe pamiątki, haftowane zasłony, teatralne kostiumy, mnóstwo rysunków, szkiców… Warto przejść przez kwiatową altankę w MNK i zanurzyć się w świat Wyspiańskiego. To wspaniała wystawa artysty, który zmarł mając zaledwie 38 lat.

***

Stanisław Wyspiański żył i tworzył w Krakowie. Muzeum Narodowe stworzyło mapkę miejsc związanych z artystą i teraz możemy powłóczyć się szlakiem Wyspiańskiego.

W Domu Józefa Mehoffera otwarto równolegle wystawę Franciszek Wyspiański – krakowski rzeźbiarz. Opowiada ona o ojcu Stanisława – Franciszku oraz o domu w którym urodził się Stanisław Wyspiański.

Więcej Wyspiańskiego tutaj.

Wyspiański w Narodowym, kto żyw niech idzie!