Skórzane maski, charakterystyczny krok, tajemnicza maszynka do karania*, intryga i humor – tradycyjny, ale jednocześnie offowy teatr. Wygląda na to, że artystyczne miejsce na Praskiej 52 obchodzi w 2018 roku – 80 urodziny, a ja wytropiłam je dopiero teraz w czasie IX Dni Komedii dell’Arte. Dzięki Trupie Komediantów – artystów i rzemieślników – dobrze się bawiłam i odkryłam, że XVI wieczna farsa świetnie odnajduje się w XXI wieku.

Komedia dell’Arte, czyli co?

Coś włoskiego, zabawnego i w maskach. Komedia dell’Arte powstała we Włoszech w XVI wieku z połączenia antycznego mimu, rzymskiej pantomimy i błazeńskich popisów średniowiecznych histrionów, była pierwszym zawodowym teatrem nowożytnej Europy. Przez prawie dwa wieki podbijała serca publiczności i choć później odeszła w niepamięć, to jej tradycje przetrwały do naszych zdigitalizowanych czasów, grana według tych samych reguł, do dziś zachowuje swą oryginalność. Aktorzy sami piszą scenariusze tzw. canevas, a w trakcie grania, swobodnie improwizują, tworzą zabawne scenki i elementy pantomimiczne. Tu każdy gest, każdy ruch i słowo – mają znaczenie. Dynamiczne duety, tercety, kwartety nieustannie fascynują lekkością, kunsztem i finezją. Intryga rozłożona jest na kilka postaci, ale dzięki użyciu masek w przedstawieniu gra zaledwie trzech, czterech aktorów, to prawdziwy majstersztyk przebieranek i ekspresowej wymiany bohaterów. Charakterystyczne persony to dwóch starców: lubieżny Pantalone, Dottore – doktor nauk wszelakich, Signora – doświadczona amantka, romantyczni kochankowie i służący – niezbyt rozgarnięci, ale poczciwi.

Jedyna polska scena Komedii rodem z XVI wieku powstała w 2016 roku z inicjatywy Studia Dono i Teatru Praska 52. Z kolei Studio Dono to atelier teatralne założone przez polsko – szwajcarskie małżeństwo aktorskie: Agnieszkę Cianciarę – Fröhlich i Jonathana Fröhlich. To prawdziwi pasjonaci swojego zawodu, którzy prowadzą szkołę komedii dell’arte, a także organizują różnego rodzaju warsztaty, treningi i lekcje gry aktorskiej. Dodatkowo Jonathan jest twórcą oryginalnych skórzanych masek, które występują w przedstawieniach i o których arcyciekawie opowiadał na sobotnim wernisażu „Maska – Twarz”. Wystawę można oglądać od 24 lutego do 3 marca na Praskiej w ramach polskich obchodów międzynarodowego święta Commedia dell’Arte Day.

Budynek Teatru Praska 52 w Krakowie powstał w 1938 roku, działał tu Dom Społeczny a lokalna ludność mogła realizować swoje pasje taneczne, malarskie, teatralne i filmowe. W latach 1945-2006 znajdowało się tu Kino Tęcza, a w 2006 roku zaczęła działać Scena Tęcza. Teatr Praska 52 w Krakowie powstał 7 listopada 2014 roku.

Komedia dell’Arte to joga śmiechu, polecam ją każdemu.

No to klapson.

Komedia dell’Arte. Joga śmiechu