Przeważająca większość osób na hasło galeria pomyśli o muzeum lub galerii handlowej. A tu niespodzianka, bo te ostatnie trzy dni to był prawdziwy pokaz artystycznych lokalizacji zupełnie innych od tych z tradycyjnego wyobrażenia. Kilkadziesiąt wernisaży między 20 a 22 kwietnia, to był trudny do ogarnięcia teren, ale pozwolił dostrzec sztukę w mijanych na co dzień miejscach, ukrytych bramach i tajemniczych zakamarkach. Krakersowa mapka wypełniona była po brzegi spacerami po wystawach, a charakterystyczne torby z szafirowym logo opanowały Kraków. Specjalnie zaaranżowane na tę okazję piwnice, strychy, sekretne mieszkania i projekt roomy zostały otwarte a wstęp na wszystkie wydarzenia był bezpłatny.

I tak można było zaliczyć na parkingu przy Grzegórzeckiej oprowadzanie kuratorskie po ostrzelanym ze śrutu kamperze, w mrocznych piwnicach na Wielopolu obwąchać kwietną instalację, przyglądnąć się twórczej kumulacji w Art House i zobaczyć mury przy Bramie Floriańskiej w zupełnie innej odsłonie. Gdzie się podziały te wszystkie obrazy…

Kiedy Martyna Borowiecka w swoim Laboratorium opowiadała jak maluje nieuchwytne struktury streczu, to znaczyło, że Krakers trwa nadal, chociaż policzone są dni starego budynku Telpodu, w którym mieści się pracownia malarki. Wyprute i opustoszałe już hale aż proszą się o jakąś wystawę, ale zamiast tego wkrótce pójdą do piachu a na ich miejscu stanie kolejny apartamentowiec.

Na Rajskiej czekały dwie lokalizacje: kolorowa „Rajska Poczekalnia”, w której rozkoszny pies gonił jak oszalały wśród obrazów i gości oraz „Pożyczone rzeczywistości” Anny Karoliny Kaczmarek w budynku Wojewódzkiej Biblioteki Publicznej.

Dziwna instalacja koło kina Kijów, alternatywne oprowadzanie po nowo otwartej galerii XX i XXI wieku w Muzeum Narodowym, jak nie z tej bajki a jednak „Koronka – reaktywacja” w MHK, zabawa w scenografa teatralnego w MICET i atelier Bielec z opowieściami ze starych fotografii…, to mały wycinek tego co działo się podczas tych trzech naszpikowanych sztuką dni.

Zachwyciłam się obrazami Aaliyah Navras w Galerii Fresz. Te kolory! Artystka wyjeżdża teraz na artystyczną rezydencję do Szanghaju, więc będę cierpliwie czekać co przywiezie z tej azjatyckiej peregrynacji.

Cracow Gallery Weekend Krakers to projekt promujący sztukę współczesną. I niech tak zostanie chociaż hasłem przewodnim tegorocznej edycji była Zmiana.

***

Jaki był Krakers w 2017 roku można zobaczyć tutaj.

Krakers – weekendowy rajd po galeriach sztuki