Ale aleja grabowa! To miejsce jest jak z bajki i gdyby drzewa mogły mówić, to pewnie opowiedziałyby nam wiele niesamowitych historii, które rozegrały się pod baldachimem splecionych konarów. Piękne, dostojne, tajemnicze…

W Mogilanach pod Krakowem znajduje się późno klasycystyczny dwór otoczony trzyczęściowym ogrodem w układzie geometrycznym. To właśnie tu można chować się za stuletnie bukszpanowe żywopłoty i spacerować alejami grabowymi liczącymi ponad 200 lat. Bindaż o długości 160 m tworzy 81 drzew we wschodnim szpalerze i 91 w zachodnim. Zabytkowe aleje zawsze toną w półmroku i osłaniają spacerowiczów od deszczu i palącego słońca.

Pierwszy dwór zbudował w XVI wieku zamożny kasztelan krakowski – Wawrzyniec Spytek Jordan. Drewniana rezydencja została otoczona renesansowym ogrodem oraz parkiem widokowym. W 1558 roku gościł tu Mikołaj Rej a efektem tej artystycznej rezydencji był „Żywot człowieka poczciwego” a także wiersz opiewający urodę mogilańskiego ogrodu.

Po śmierci kasztelana dwór wielokrotnie zmieniał właścicieli, mieszkali tu Zborowscy, Borkowie, Potoccy, Lubomirscy, Massalscy. W 1802 roku teren ten kupił łowczy sanocki Józef Konopka, który w miejscu rozebranej w XVIII wieku drewnianej rezydencji, wzniósł w 1830 roku murowaną budowlę w stylu klasycystycznym z mansardowym dachem i werandą ozdobioną efektownymi oknami w stylu orientalnym. Obok dawnego renesansowego ogrodu włoskiego, powstał ogród angielski z potężnymi dębami, wyniosłymi jesionami i kasztanowcami a w północno-zachodniej części parku założono ogród leśny z piękną aleją modrzewiową.

Ogród włoski – to najstarsza część parku w Mogilanach. Krzyżujące się aleje, dzielą go na cztery kwadraty a w każdym z nich rośnie świerk pospolity, a w samym środku środka wybujał bukszpanowy kulisty klomb. Najcenniejszą ozdobą tej części parku są zabytkowe szpalery grabowe, które obfotografowałyśmy z Ulą na tysiąc sposobów. W południowej części ogrodu włoskiego zachował się sztucznie usypany w XVI wieku taras widokowy z balustradą, na końcu której usadowił się bezgłowy i bosonogi putto. Można stąd oglądać wspaniałą panoramę Beskidów i szczyty Tatr – jeśli pogoda dopisze.

Rodzina Konopków bardzo zasłużyła się w Mogilanach. Józef Nowina Konopka, absolwent prawa i filozofii UJ, przyczynił się do powstania we wsi pierwszego urzędu pocztowego i straży pożarnej, uruchomił fabrykę maszyn rolniczych, organizował wystawy sprzętu rolniczego a wraz z Oskarem Kolbergiem spisywał lokalne obyczaje i pieśni ludowe. W okresie międzywojennym kolejny dziedzic Mogilan prowadził wzorcowe gospodarstwo rolne, będące miejscem praktyk dla studentów Wydziału Rolnego UJ. Niestety w 1939 roku Konopkowie zostali wyrzuceni ze swojego domu przez Niemców i już nigdy więcej tu nie wrócili. Potem majątek został upaństwowiony a grunty rolne rozparcelowane i przekazane rolniczej spółdzielni produkcyjnej. Na przestrzeni kilkudziesięciu lat dwór pełnił funkcję domu wypoczynkowego dla inwalidów wojennych, szkoły, przedszkola oraz mieszkań dla nauczycieli i pracowników spółdzielni. W 1967 roku zniszczony budynek powierzono Polskiej Akademii Nauk z przeznaczeniem na ośrodek konferencyjny, niestety w 2010 roku ośrodek został zamknięty a dwór niszczeje.

Tajemniczy ogród, wspaniały widok na Tatry i nieodkryte zakątki nadają temu miejscu magiczny, wyjątkowy klimat. To idealne miejsce na spacer, bo zieleń i szum drzew jest jak duchowa joga. Będę tu wracać o każdej porze roku – taki mam plan!

Quo vadis? Do Mogilan po hasztag sielskość. Idziecie ze mną?

***

Zielonego człowieczka z żółtym plecakiem uwieczniła Ula, zobaczcie koniecznie jej piękne zdjęcia na instagramie: tutaj.

Ale aleja grabowa!