Aleją Wędrowników, czy Żubrową, a może Pustelników albo Do Kopca? Hmm… przy akompaniamencie kamedulskich dzwonów i ptasim trelu musimy dokonać tych trudnych wyborów… Spacer po Lesie Wolskim to nie jest taka zwykła przechadzka, bo oprócz bogactwa natury, czeka tu sporo innych atrakcji, na przykład szlak Twierdzy Kraków albo modernistyczny budynek. Dzisiaj eksplorujemy fragment od strony Klasztoru na Bielanach i ZOO, start i meta na ulicy Astronomów naprzeciwko Obserwatorium zgadnijcie jakiego…

Najpierw wdrapaliśmy się na Ostrą Górę (341 m n.p.m.), gdzie na wschodnim jej stoku znajduje się schron amunicyjny baterii polowej FB-36 zwany Kazamatą. Został wybudowany w 1887 roku, rozbudowany w 1910 i należał do fortu obronnego Bielany. Potem zeszliśmy do Gumańczego Dołu, który nie jest żadnym dołem tylko szańcem usypanym w ramach fortyfikacji obronnych w latach 1887-88. Miłośnicy militariów zapewne odkryliby tu więcej, ale mnie już ciągnie dalej, bo tam…

Czy modernistyczny budynek w lesie to normalna sprawa? Chyba jednak nie, a tu proszę jest Pawilon Okocimski zbudowany w 1936 roku, który gościł w swych progach m. in. prezydenta RP Ignacego Mościckiego, a także Jana Kiepurę – światowego tenora, chłopaka z Sosnowca, który poza słynnymi salami koncertowymi śpiewał także z balkonu hotelu Bristol, z dachu samochodu i z okna wagonu.

I tak 7-kilometrowa wędrówka wśród białych zawilców i architektonicznych przystanków minęła jak z bicza trzasnął – strawa dla ducha i ciała zaliczona.

A tak w ogóle, to jest wiele powodów dla których warto odwiedzać las…

Przede wszystkim powietrze leśne jest czyste (nawet w Krakowie), bo rośliny mają działanie antyseptyczne, dzięki czemu inhalujemy i odkażamy nasze drogi oddechowe. Dodatkowo drzewa iglaste produkują mnóstwo olejków eterycznych, więc spacer wśród świerków i sosen to naturalne lekarstwo zapobiegające przeziębieniom. Podczas godzinnego spaceru spalamy 200 kalorii i… od razu poprawia nam się samopoczucie (nie wiem, czy endorfiny ujawniają się także w wąwozie Poniedziałkowy Dół, ale wkrótce to sprawdzę).

Ścieżki spacerowe w Lesie Wolskim liczą ponad 40 km, nic tylko chodzić i wdychać, więc niech Was poniesie po Wolskim Lesie!

A kiedyś były tu nawet skocznie narciarskie…

Pierwsza drewniana skocznia narciarska z naturalnym rozbiegiem i zeskokiem powstała w 1922 roku na północnym zboczu Sikornika. Aleksander Rozmus i Henryk Mückenbrunne, najlepsi wówczas polscy skoczkowie, oddawali na niej nawet trzydziestometrowe skoki… Małysz i Stoch byliby dumni. Skocznię rozebrano w latach pięćdziesiątych i wkrótce z inicjatywy sekcji narciarskiej Kolejarza Kraków, wybudowano nową, o punkcie konstrukcyjnym 40 metrów. Pierwszy konkurs na nowym obiekcie odbył się 4 lutego 1951 roku, a ostatnie zawody rozegrano 6 stycznia 1963 roku, niestety potem nieużywany obiekt uległ całkowitemu zniszczeniu. Smuteczek.

***

Zapraszam jeszcze na inne moje spacery w Lesie Wolskim: Przegorzały, Panieńskie Skały, Klasztor Kamedułów, Samotnia artystów, Kopiec Piłsudskiego. Enjoy!

Leśne wędrówki w Krakowie