Przerażająca, mroczna, radioaktywna – oceniam tę ścieżkę dźwiękową na 20 000 Roentgenów… Należę do tych nielicznych, którzy nie oglądali serialu Czernobyl (ale domyślam się jak się kończy) oraz do tych nielicznych, którzy wysłuchali ścieżki dźwiękowej na żywo.

Światowa premiera z udziałem kompozytorki Hildur Guðnadóttir (towarzyszyli jej Chris Watson i Sam Slater, którzy pomagali jej zrealizować nagrania), odbyła się dzięki dwóm krakowskim festiwalom: Unsound i FMF, które na tę okoliczność zwarły szyki i zaprosiły nas do postindustrialnej zony, czyli opuszczonej fabryki Telkom – Telos przy ulicy Cieszyńskiej.

Perfekcyjnie katastroficzna atmosfera unosiła się w tym poprzemysłowym obiekcie, było naprawdę gęsto od dymów i dźwięków, stroboskop pracował na pełnych obrotach, czuć było niepokój i przerażenie, że zaraz coś eksploduje (rdzeń??!). Trzaski, szumy, jęczenie, chór, hałas… Nie wiem jak inni, ale ja zostałam napromieniowana tym brzmieniem.

Islandzka kompozytorka, wiolonczelistka i wokalistka w jednej osobie – Hildur Guðnadóttir – pojechała do niedziałającej elektrowni w Ignalinie (podobnej do tej w Czernobylu), aby nagrać dźwięki tego budynku – odgłosy drzwi, imitacje turbin, pracę licznika Geigera…, następnie dodała do tego tony tonów opisujące ciszę, promieniowanie, napięcie, strach, tragedię i wszystko co niewidzialne. Efekt końcowy to arcydzieło, które należy sobie dawkować.

Awangardowy Unsound to nie tylko muza, ale także wystawy – wybrałam jedną z nich, a właściwie trzy, ale w jednej lokalizacji. Kamienica na Grodzkiej, obecnie w stylu urbex a wcześniej dom Adama Męcińskiego i pałac Szaniawskich, spełniła moje kolejne oczekiwania wobec Unsound, dlatego ślubuję mu (Unsoundowi), że go (Unsounda) nie opuszczę do samego końca – jego lub mojego. Deal!

Ten emocjonalny festiwal zaprogramował w 2003 roku Mat Schulz, australijski pisarz mieszkający w Krakowie, od kilku lat jego dzieło ma międzynarodowe odnogi w Adelajdzie, Nowym Jorku, Londynie i Toronto, a wszystko zaczęło się w Krakowie… Widać Moje Miasto tak ma, że przyciąga Niesamowitych Osobników, którzy tworzą Niesamowite Wydarzenia i niech już tak zostanie.

***

A mój Unsound Kraków 2017 tutaj.

Unsound Kraków 2019