Bum! I wylądowaliśmy w stolicy Rumunii.

Bukareszt może nie jest tak ostentacyjnie piękny jak inne miasta, ale ma serce, duszę i pełen jest niespodzianek. To mocna łacińsko-bałkańska mieszanka i komunistyczno-kapitalistyczna kombinacja. Nowy Berlin? Mały Paryż? A może Madryt? Nie, to po prostu Bukareszt – dużo historii, wspaniała architektura Belle Époque poprzeplatana surowymi blokami z czasów komunizmu, parki, muzea, street art, modne bary na dachu i pyszne jedzenie (to nie jest kraj dla wegetarian, ale ci ostatni nie będą chodzić głodni).

Na przełomie XIX i XX wieku miasto było jedną ze złotych metropolii Europy. Ekstrawagancka architektura oraz kosmopolityczna kultura tego okresu sprawiły, że zaczęto nazywać je Paryżem Wschodu albo Małym Paryżem. Ale ten złoty wiek postępu został brutalnie okaleczony przez wojny, trzęsienia ziemi i Nicolae Ceaușescu – komunistycznego dyktatora rządzącego Rumunią w latach 1965-1989. Za jego czasów znaczna część historycznego centrum miasta została zrównana z ziemią a wszystko po to, aby zrobić miejsce dla socrealistycznych budynków, bloków, Bulwaru Zwycięstwa i marmurowego potwora pod postacią Domu Ludu. Mieszkańcy nazywają ten obszar „Ceaușescima” (Ceaușescu + Hiroszima).

Zgubienie się w Bukareszcie to najlepszy sposób na odkrycie fascynującej historii i architektury.

Do zobaczenia w Bukareszcie…

  • Lipscani, czyli Starówka. Dzielnica istniała od XV wieku, rzemieślnicy i handlarze z Rumunii, Austrii, Grecji, Armenii oraz Żydzi zakładali tu swoje sklepiki i warsztaty. Dzielnicę nazwano Lipscani, co oznacza Lipsk, a ulice nazywano według warsztatów. Dzisiaj to reprezentacyjna część Bukaresztu, z modnymi knajpkami, restauracjami i sklepikami.
    Dołączyliśmy do Free Walking Tour, a nasza przewodniczka Tina poprowadziła nas po Starym Mieście i przez kilkaset lat historii, od Vlada Draculi, przez Belle Epoque, do ery komunizmu i rewolucji z 1989 roku. Lipascani, Rumuńskie Atheneum, kościół Stavropoleos, Narodowy Bank Oszczędności, Narodowe Muzeum Sztuki, Centralna Biblioteka Uniwersytecka, Narodowe Muzeum Historii Rumunii, Sąd Apelacyjny, Narodowy Bank Rumunii i wiele więcej…
  • Bukareszt ma swój własny Łuk Triumfalny! Ten tymczasowy pomnik został wykonany, aby uczcić koniec I wojny światowej, ale wyburzono go w 1935 roku i wkrótce zastąpiono nowym. Arcul de Triumf poświęcony jest wszystkim żołnierzom walczącym w barwach Rumunii, a ozdabiające konstrukcję rzeźby wykonali znani rumuńscy rzeźbiarze…
  • Zastanawiasz się, gdzie są wszyscy miejscowi w weekend? Znajdziesz ich leniuchujących w wielu parkach w Bukareszcie, największym jest Park Herăstrău, to 187 hektarów wokół jeziora o tej samej nazwie, można wypożyczyć łódź, albo odwiedzić pobliskie Muzeum Wsi. Inne zielone tereny obejmują Ogrody Botaniczne, Ogrody Cismigiu…
  • Nawet jeśli nie pada, to koniecznie odwiedź Pasajul Victoriaget
  • i Pasajul Vilacrosse
  • Zajrzyj do jednej z najpiękniejszych księgarni – Carturesti Carusel. To 6-kondygnacyjna przestrzeń z romantycznymi balkonami, zakręconymi schodami i oczywiście ścianami wypełnionymi tysiącami książek od podłogi aż po sufit. Hmmm, może tak właśnie wygląda niebo dla książek lub moli książkowych??…
  • Muzeul de Artâ Recentâ – MARe to nowe muzeum sztuki współczesnej, oryginalny budynek i ekspozycja…
  • Muzeul Național al Satului „Dimitrie Gusti” – skansen, muzeum wsi jest najstarszym i największym muzeum na wolnym powietrzu w Rumunii (jednocześnie jednym z najstarszych i największych w Europie). Domy, budynki gospodarcze, zakłady rzemieślnicze, cerkwie, kaplica, dawny zajazd przeniesiono tu z całego kraju, to ponad 270 oryginalnych obiektów i tylko mała część to kopie. Przyjemnie tu spacerować…
  • Plac Rewolucji (Piaţa Revolutiei) jest kolejnym ważnym miejscem, które trzeba odwiedzić. Miejsce symboliczne dla Rumunów, miejsce zakończenia dyktatury i rozpoczęcia wolności. Na tym placu wiec zwołany przez Caucescu, jako wyraz poparcia dla swojej osoby, przerodził się w jego koniec.
  • Plac Uniwersytecki (Piaţa Universităţii) znajduje się w centrum Bukaresztu, w pobliżu usadowiły się prawdziwe klejnoty architektury: jeden z najstarszych uniwersytetów, Teatr Narodowy, Szpital Coltea, stara cerkiew Trzech Świętych Hierarchów…
  • Budynek Parlamentu, czyli Casa Poporului (dosł. Dom Ludu), to drugi, co do wielkości budynek administracyjny na świecie – zaraz po waszyngtońskim Pentagonie. Aby wybudować tego marmurowego potwora w 1980 roku zmieciono z powierzchni jedną piątą ówczesnego Bukaresztu, wysiedlono 40 000 ludzi, wyburzono 10 000 domów, zniszczono 22 świątynie…
  • Willa przy Bulwarze Primaverii nr 50. Nicolae Ceaușescu rządził Rumunią prawie ćwierć wieku, był komunistycznym królem, który lubił przepych i splendor. Główna rezydencja, w której mieszkał razem z żoną Eleną oraz dziećmi – Zoe, Valentinem i Nicu – mieści się w najdroższej dzielnicy i od 2016 roku można ją zwiedzać. Wystrój willi (co za koszmar!) zaprojektowała żona Ceausescu…

Do zjedzenia w Bukareszcie…

  • ciorbă de burta, czyli flaki – dla fanów wnętrzności
  • ciorbă de fasole cu afumătură – zupa podawana w misce z chleba – pycha! zjadłam łącznie z talerzem…
  • saramale – miniaturowe gołąbki zawijane w liście kapusty lub winogron, najlepsze z kwaśną śmietaną – mniam
  • mamałyga z dodatkami – niekoniecznie, ale trzeba spróbować
  • plăcintă – placek naleśnikowy z bryndzą lub kapustą – the best
  • mici – grillowane mięso mielone w rolkach – mięsożercy będą w siódmym niebie
  • pikle – najlepsze zawsze i wszędzie, a w szczególności w Rumunii
  • salata de icre – sałatka z ikry np. karpia – niebo w gębie
  • zacuscâ – wspaniałości z papryki, bakłażana, cebuli i tym podobnych
  • a na deser pączki papanasi z musem wiśniowym i kwaśną śmietaną
  • i najlepsze eklery ever! Gdzie? W French Revolution

Bukareszt – cudownie piękny i cudownie brzydki, przypomina wiele europejskich stolic. Lata dyktatury Ceaușescu to smutne karty w historii Rumunii, ale jej obywatele nie chcą, by tamten czas przesłonił teraźniejszość. Rumuni są narodem niezwykle serdecznym, gościnnym i chętnym do pomocy.

Ciąg dalszy o stolicy Rumunii:

PS.

Czy wiecie, że Bukareszt słynie z jednego z najszybszych połączeń internetowych w Europie, a Rumuni są jednymi z najlepszych programistów ma świecie?? Ach te stereotypy…

Bukareszt – niezwykły weekend w stolicy Rumunii