Urbex – eksploracja opuszczonych miejsc to pasja, która pozwala zagłębić się… głębiej. I po co? Bo czasem chęć uwiecznienia ich jest silniejsza niż sama historia danego miejsca. A poza tym? Dreszczyk emocji i wyzwanie związane z eksploracją miejsc, do których wstęp jest oficjalnie zakazany. Coś jeszcze? Oczywiście adrenalina – tego nie doświadczymy podczas standardowego zwiedzania.

To nietypowe hobby, które nie jest dla każdego, but I like it… Porzucone fabryki, kopalnie, szpitale, szkoły, osiedla, dwory, obiekty wojskowe, miasteczka i wioski… Take only photographs, leave only footprints. Done.

PS.

Najlepiej oglądać z podkładem muzycznym w wykonaniu Muse.

1. Zachód słońca na Capo Sperone

Opuszczona wioska na Capo Sperone.

2. Witam w Tratalias – miasteczku duchów

To miasteczko było kiedyś religijną stolicą regionu Sulcis, ale w latach 50. XX wieku woda z pobliskiego jeziora Monte Prano zaczęła podtapiać Tratalias. Mieszkańcy opuścili je, ale nie porzucili, w lecie czynne są tu warsztaty rzemieślnicze, jest muzeum i restauracja – można zamówić ślimaki w sosie, albo grillowane ravioli z sera, prosiąt i podrobów jagnięcych, a wszystko to w towarzystwie wina Carignano… To ja poproszę to ostatnie.

W centrum miasteczka znajduje się zjawiskowa katedra Santa Maria di Monserrato zbudowana w latach 1212–1282, to prawdziwy klejnot sztuki romańskiej z unikalnymi na wyspie formami architektonicznymi. Stare domy, antyczne uliczki, setki lat historii w nienaruszonym stanie, jakby czas się zatrzymał. Ghost city…

3. Grande miniera, czyli opuszczona kopalnia Serbariu w Carbonii

Kopalnia węgla Serbariu znajduje się w mieście Carbonia i jest opuszczona od 1964 roku, ale przez górników, natomiast działa tu muzeum górnictwa, można zwiedzać teren nad ziemią i pod ziemią. Omietliśmy ten obszar w drodze na trekking.

Urban exploration na Sardynii