Hmmm, zwiedzanie Oświęcimia bez wizyty w Muzeum Auschwitz jest zapewne osobliwe, ale możliwe i ciekawe. Zapraszam na spacer nietypowym szlakiem – szlakiem murali, bo to miasto posiada unikatową kolekcję monumentalnych malowideł. Tak jest! W Oświęcimiu jest nie tylko bosko, bo niejaki Jan Bosco jest patronem miasta, ale dzięki Life Festival Oświęcim pojawiło się tu wiele niezwykłych murali, oprócz tego są tutaj też gadające głowy…

W pogoni za milionem spraw zobaczcie Błogosławiony spokój nicości, Niezamierzony przypływ morza, gitarzystów na poniemieckim bunkrze, kontrabasistów na tle błękitu pruskiego i wiele, wiele więcej. Myślę, że między innymi dzięki muralom udało się odczarować to miasto z traumą obozu.

Oświęcim – miasto pokoju. I niech tak zostanie na wieki!

***

Mapa z rozmieszczeniem murali w Oświęcimiu – tutaj.

W Oświęcimiu jest bosko…