Znudziły się Wam wycieczki dookoła stołu? Mnie też, dlatego dziś udałam się na lajtowy spacer wokół dwóch jezior: Popradzkiego i Szczyrbskiego. Na tym szlaku nie ma złej drogi, a widok z każdego punktu jest wręcz pocztówkowy. Jestem na tak zwanej Tatrzańskiej Magistrali, najdłuższym górskim szlaku na Słowacji, jego przejście może zająć nawet cztery dni, ale oczywiście ja zaliczam dzisiaj tylko jego mały odcinek.

Droga wiedzie przeważnie powyżej górnej granicy lasu i jest bardzo spektakularna, szczególnie dla takich, którzy lubią podziwiać góry z dołu (to ja). Czasami idę kamiennym chodnikiem, a czasami ścieżką wśród świerków, przechodzę przez drewniane mostki, podziwiam wysokie szczyty i szmaragdowe wody.

Oznakowany na czerwono szlak Tatrzańskiej Magistrali wyznaczono w latach 1931-37, w tym celu wykorzystano różne istniejące już ścieżki i drogi lub ich odcinki, częściowo dobudowując nowe.

Jak podaje portaltatrzanski.pl obecnie Magistrala Tatrzańska biegnie z okolic miejscowości Jałowiec w Tatrach Zachodnich przez wyloty dolin: Żarskiej, Wąskiej i Bystrej, a następnie dalej od Podbańskiej do Trzech Źródeł u stóp Krywania i koło Jamskiego Stawu do Szczyrbskiego Jeziora. Dalej prowadzi do Popradzkiego Stawu w Mięguszowieckiej Dolinie i na Przełęcz pod Osterwą, następnie zboczami Tępej i Kończystej do Batyżowieckiego Stawu w Batyżowieckiej Dolinie, skąd stokami Gerlacha schodzi do Śląskiego Domu w Dolinie Wielickiej. Dalej wiedzie zboczami Granatów Wielickich i Sławkowskiego Szczytu na Siodełko nad Smokowcami, stamtąd do dolnej części Doliny Małej Zimnej Wody i stokami Łomnickiej Grani do Łomnickiego Stawu w Łomnickiej Dolinie. Wreszcie zboczami Huncowskiego Szczytu i przez Rakuski Przechód do Zielonego Stawu w Kiezmarskiej Dolinie i dalej do Białego Stawu – tam Magistrala Tatrzańska ma swój koniec.

Słowackie Tatry oferują piękne krajobrazy, niezatłoczone trasy i niezapomniany smak Kofoli, którą najlepiej sączyć z widokiem na Przełęcz pod Osterwą.

To był piękny dzień kończącego się lata. A kiedy to było? Jakieś 500 kartek z kalendarza temu…, wtedy jeszcze w moich siedmiomilowych butach wspięłam się do Chaty Téryego i odwiedziłam symboliczny cmentarz pod Osterwą.

Wielkie dzieją się rzeczy kiedy ludzie spotykają się z górami.

Tatry Słowackie – dwa jeziora w górach